Z last minute trzeba być ostrożnym

Polacy pracują coraz ciężej, jednak zarobki nie rosną. Właściwie to stoją w miejscu. Bo to co dla ekonomistów jest wzrostem nie jest dla ludzi. Śmieszne 4 procent. O tyle ostatnio wzrosły zarobki. Czy to powód do dumy? Raczej do śmiechu. Na przestrzeni lat to ceny i koszty życia wzrosły w niektórych przypadkach nawet o 100 procent. Jednak nie mamy szans na lepiej płatną pracę. Ludzie boją się zwolnień, a nie podwyżek. Płaca minimalna jest na niskim poziomie, nie proporcjonalna do kosztów życia. Ale czy ktoś z polityków się tym przejmuje. Nie oferują żadnej pomocy. Jednak Polak potrafi. Zawsze jakoś zaoszczędzi na samochód, wycieczkę, laptopa. Trwa to długo. Znacznie dłużej niż w innych krajach. Jednak nie można ciągle myśleć o kredytach, problemach w pracy. Chociażby na chwilę o tym zapomnieć. Najlepiej wyjechać na wakacje. Na własną rękę, jeśli nie zna się języka nie warto ryzykować. Warto skorzystać z usług biur podróży. To ciągle drogie usługi, więc można rozważyć pełno alternatywę. Na początku września w internecie można znaleźć oferty last minute. Polegają one na tym, że pojawiają się kilka dni przed terminem, więc nie ma dużo czasu na zastanowienie się. Są one znacznie tańsze od normalnych ofert, dlatego są takie popularne. Należy korzystać tylko i wyłącznie z sprawdzonych biur.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.